Zapisz swoję ulubione piosenki Anny Jantar

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Weź gitary śpiew 

Weź jałowca dym
Weź tej nocy czerń
Niech konie ostrzej krzeszą skry

Cygańska jesień
Ruszy z tobą w świat
Cygańska jesień
Rozkołysze wóz
Wygasłe ognie
Znów roznieci wiatr
I koła wzbiją kurz

Znajoma śpiewka
ścichnie w dali gdziś
Cygańska wróżba
Spełni się lub nie
I tylko drogi
Tylko drogi kres
Nie zbliży nigdy się

Cygańska jesień
Ruszy z tobą w świat
Cygańska jesień
Rozkołysze wóz
Wygasłe ognie
Znów roznieci wiatr
I koła wzbiją kurz

Weź okruchy snu
Weź naręcze gwiazd
Weź przedświtu chłód
Pożegnaj miejsca które znasz

Cygańska jesień
Ruszy z tobą w świat
Cygańska jesień
Rozkołysze wóz
Wygasłe ognie
Znów roznieci wiatr
I koła wzbiją kurz

Gdzieś są łąki łąk
Gdzieś są rzeki rzek
Gdzieś daleko stąd
Szczęśliwy kto zobaczy je

Cygańska jesień
Ruszy z tobą w świat
Cygańska jesień
Rozkołysze wóz
Wygasłe ognie
Znów roznieci wiatr
I koła wzbiją kurz


Ostatni dzień w Barcelonie 

Ostatni z Tobą dzień.
Wakacje już skończyły się
Nie powiem jednak żegnaj
Lecz "do jutra".

Ref:
Hasta maniana jutro też jest dzień
Taki sam, tylko ja
Muszę pożegnać Barcelonę już
Nie powiem jednak żegnaj, lecz "do jutra"
Hasta maniana Ty odpowiesz mi
Nie wiesz nic, nie wiesz że
Skończyła się piękna przygoda
Wiecznie trwać przecież nie mogła
Hasta maniana miły
Hasta maniana bywaj zdrów.

Cudowne dni w Barcelonie
Minęły niby sen.
I trochę żal, że kończy się
Ostatni dzień wakacji
Czas odjeżdżać.

REF: Hasta maniana...




Za oknami noc sie skrzy, gwiazdy, jak ogniki, 

chlopak na mnie czeka zly, bede piec pierniki.
Wleje miodu i mleka, a moj chlopak niech czeka,
ciasto pachnie i rosnie, a ja powiem tak:

Moj mily, nie badz zly,
liczysz sie tylko ty!
Te pierniki w ksztalcie serc
zjedz na zdrowie, jesli chcesz.
Czas niesie racje swe
moze tak, a moze nie,
lecz pierniki w ksztalcie serc
zawsze ci przypomna mnie.
Sypie ogien zlote skry, cos sie przypomina...
Chlopak ciagle siedzi zly, dam mu krople wina.
Ciasto w piecu dojrzewa, za oknami mrok spiewa,
chlopcu smutno, a szkoda! Ale mowie wciaz:

Moj mily, nie badz zly,
liczysz sie tylko ty!
Te pierniki w ksztalcie serc
zjedz na zdrowie, jesli chcesz.
Czas niesie racje swe
moze tak, a moze nie,
lecz pierniki w ksztalcie serc
zawsze ci przypomna mnie.
Juz piernikow caly stol, kazdy niby serce...
On mnie nagle chwycil wpol i wypuscic nie chce.
Jeszcze oczy ma gniewne, lecz, ze kocha, to pewne!
Co tu robic? Moj Boze! Chyba powiem tak:

Moj mily, nie badz zly,
liczysz sie tylko ty!
Te pierniki w ksztalcie serc
zjedz na zdrowie, jesli chcesz.
Czas niesie racje swe
moze tak, a moze nie,
lecz pierniki w ksztalcie serc
zawsze ci przypomna mnie.

La la la la la la la la la la la la la
la la la la la la la la la la la la la la la!
Czas niesie racje swe
moze tak, a moze nie,
lecz pierniki w ksztalcie serc
zawsze ci przypomna mnie.